ORĘDZIA ZBAWIENIA
(CZĘŚĆ 6)

20. Plazma płaszcza atmosfery zostanie podziurawiona

(31.10.1982) Cały świat stanął na karkołomnym zakręcie, wszyscy pragną skręcić swój kark. Ci, co chcą wywołać wojnę nuklearną przewidują, że tylko oni zostaną na ziemi i żyć będą dostatnio. Mylą się, śmierć istotnie może objąć cały świat, zniszczyć ludzkość. Na świecie jest obecnie cztery i pół miliarda istnień ludzkich, tych zarejestrowanych. Są dzieci ukryte w dżunglach, w buszu, dzikie plemiona. One nie znają tak perfidnej i złej spekulacji. To są dzieci o sercach cichych, pełnych naturalnych odruchów, jakie powinien mieć człowiek. Człowiek, który uważa siebie za cywilizowanego, pod maską wykształcenia chowa fałsz, obłudę, zbrodnię, chciwość, żądzę władzy. Cechy te przyswaja sobie od złego ducha. Tak, jak szatan dyskretnie podjudza, jątrzy, by ludzi ze sobą skłócić, by serca ludzkie były pełne niepokoju, strachu, aby wzrastała w tych sercach nienawiść, okrucieństwo. To przywar tej rzekomej cywilizacji, tej rzekomej uczciwości, którą głoszą nowe prądy wolnomyślicieli. Cywilizacja prawdziwa to jest miłość bliźniego i miłosierdzie dla każdej żyjącej istoty na całej kuli ziemskiej. Ziemia jest tak pomyślana przez wielką, świętą mądrość Bożą, że może wykarmić sześć miliardów istnień ludzkich. Ziemia jest posłuszna człowiekowi, rodzi do syta, daje chleb, nie ogranicza nikomu swych płodów, gdy człowiek nie żyje w lenistwie, a pracuje tak, jak powiedział Bóg Ojciec. Ziemia posłusznie spełnia wolę człowieka.

A teraz ci powiem dlaczego jest głód na ziemi. Bo króluje nienawiść i chciwość w sercu człowieka, chęć mordowania brata i chęć zbrojenia się. Patrz, wszyscy się zbroją. A jakie to wynalazki produkują? Czyjej pomysłowości są te wynalazki zbrojeniowe? Szatańskiej pomysłowości. Broń nuklearna jest bardzo kosztowna, a wszystkie państwa zbroją się w broń nuklearną. Czatują na moment, by móc zabić swego sąsiada, pozyskać jego dom. Nie wiedzą, że ta broń, którą im szatan tak sprytnie podsuwa jest mieczem obusiecznym. Rani śmiertelnie sąsiada, ale też nie szczędzi tego, który jej użyje, zatruwa atmosferę, tak, że i ten, który jej użył poniesie klęskę. Ziemia, która jest dziś planetą piękną, pełną życia, może stać się spopielała pustynią, głuchą, nieurodzajną na setki lat. Owszem, gdy urodzi, to urodzi śmierć dla człowieka. Ci, co sobie planują żyć dostatnio po wojnie wszechświatowej, nie znajdą nawet w kosmosie spokojnego życia, bo cały wszechświat zostanie zakłócony. Plazma płaszcza, która otacza ziemię zostanie podziurawiona i częściowo oderwana. Wówczas nastąpią dodatkowe cierpienia planety. Może się stać, że będzie na wieki martwą planetą po wywołaniu działania łańcucha termojądrowego. Wszystko stanie w płomieniu, by zginąć jak spopielała, martwa kula.

Oto prognozy dla mędrców tego świata. Oto prognozy dla tych, którzy opierają się na swoich hipotezach. Ci wielcy uczeni umieją obliczyć wiek ziemi, słońca, księżyca a nie umieją przestrzec zapaleńców takich jak i oni, że to, co zamierzają zrobić dosięgnie ich wszystkich. Bóg tworząc ziemię, dał jej najpiękniejszą szatę ze wszystkich planet. Dostosował ją do życia człowieka. Umieścił na tej ziemi istotę ludzką i usynowił ją. Szatan pragnie zniszczyć to dzieło. Znalazł serca podatne, które pracują w dziele zniszczenia szatańskiego, mieniąc się uczonymi, wielkimi mężami stanu. Każdy z was jest w ręku Bożym i każdy z was może być odwołany w każdej chwili, aby stanąć przed Majestatem Bożym i zdać rachunek ze swych czynów. Pamiętajcie o tym, wy chciwi, pełni pychy szatańskiej, nie możecie wyzwalać wojny nuklearnej. Za dokonanie się pełni grzechów na ziemi miecz Anioła Bożego mściciela jest Już nad waszymi głowami. To, coście dla innych przygotowali, będziecie musieli sami połknąć przez strach haniebnej śmierci, która was nawiedzi w ten dzień. Zginiecie wszyscy, pyszni, obłudni, pełni fałszu, podłości, wy, którzy walczycie z Imieniem Bożym. Zostaną tylko dzieci pokory, dzieci miłości Bożej, którzy ufali Bożemu Miłosierdziu i wierzą w przebaczenie kar i win. Amen.
 

21. Cztery miliardy istnień ludzkich zginie w wojnie nuklearnej

(11.10.1982) Ujrzałam Chrystusa Króla w czerwonej szacie, w koronie złotej na głowie. Był bardzo piękny i bardzo groźny. Powiedział mi: pisz, nie ociągaj się. Ludzkość, a właściwie kilku szaleńców pragnie cały świat wtrącić w nową wojnę. Tylko, że ta wojna przyniesie jej zgliszcza, zniszczenie wszystkiego, co mają na całej ziemi, śmierć dla wszystkich narodów świata. Niech nikt nie myśli, że ten, czy ów naród zachowa się w czasie wojny nuklearnej. Wszystko zginie. To nie 6 milionów zginie jak w drugiej wojnie światowej. To aż cztery miliardy istnień ludzkich zginie w uścisku śmierci tak przerażającej i tak haniebnej. Takie zakończenie życia ludzkości na ziemi jest najstraszniejszym, najokrutniejszym planem działania złego ducha.

Gdy ktoś z was przeżyje tę katastrofę ziemi, będzie niezdolny do życia na ziemi, do rodzenia. Pozostanie na ziemi, tak, jak na wymarłej planecie pustka, zgroza, zniszczenie ogólne. To jest ten plan czerwonego diabła: zniszczyć doszczętnie dzieło rąk Bożych przy użyciu rąk człowieka, istoty, którą Bóg ukochał najbardziej ponad wszystkie stworzenia i dał mu wielką godność zwać się dzieckiem Bożym. Ustawił człowieka nieco niżej od Aniołów Bożych, tych którzy opływają strumieniem najświętszej łaski Bożej, miłości, światła Bożego. Człowiek ma wielką godność daną od Boga Ojca, jest nieco niższy od Aniołów i tylko przez skażenie, które pochodzi od pierwszych rodziców, człowiek ciągle ulega grzechowi i zwraca się do dzieł złego ducha. A powinien zapragnąć życia z Bogiem, życia w strumieniu łaski i miłości Bożej przez wyrzeczenie się drogi grzechu, przez łączenie serca i umysłu ze światłem Ducha Bożego, poprzez ofiarę, pokutę, miłość braterską, czynienie pokoju tam, gdzie jest człowiek. Proszę was ojcowie i matki, wpajajcie w umysły i serca dzieci waszych miłość, pokój, silną wiarę w Trójcę Przenajświętszą.

Módlcie się o łaskę dla każdej duszy, by zamieszkał Duch Święty w sercach waszych i waszych bliźnich, by powstała miłość i pokój. A Bóg rozleje łaskę, strumień miłości Bożej obejmie wasze serca i automatycznie staniecie się przeciwnikami szatana i jego dzieł. On nie znosi mocy i miłości Ducha Bożego i drży przed nią całe jego królestwo. Dzieci Boże, musicie przymnożyć modlitwy, czynów dobrych, pokutować za grzechy wasze i waszych braci. Musicie się raz na zawsze wyrzec drogi złego ducha, a moc ducha Bożego zakróluje w was, odniesiecie zwycięstwo nad złem. Miłością otworzycie bramy więzień, bo czyny wasze staną się dobre i czyste. Wzrastać będzie między wami zrozumienie, cierpliwość, opanowanie grzechu, niechęć do braci. Wszystko stanie się łatwe do zrozumienia i przebaczenia.

Pod działaniem Ducha Świętego rozlewać się będzie pokój i miłość, wyrozumiałość i cierpliwość i tym pokonacie wroga. Zapamiętajcie dzieci Moje, gdy mówicie, że jestem nerwowy dlatego tak źle postępuję, kłócę się, wymyślam, toczę rozbój — to działa zły duch w sercach waszych, to Są jego owoce. Bo zło rodzi zło, a dobro rodzi tylko dobro. Po owocach poznacie czy drzewo jest dobre, czy złe. Zapamiętacie, co pochodzi od Ducha Świętego, jest ku zbawieniu duszy, rozlewa miłość, jasność, wielki ład, akuratność. Duch zły osnuty jest w ciemności i wlecze ją za sobą, a z nią przemoc, niezgodę, wielomówstwo, kłamstwo, wszelki fałsz, obłudę, wszelką wrzawę, wojny, morderstwa, nienawiść. W smutku muszę wam powiedzieć, że dzieci XX-go wieku szczególnie obfitują w te symptomy, o jakich tu była mowa; poddają się pod inspiracje złych mocy. Ale też i to zapamiętajcie, gdy będzie was dwoje sprawiedliwych. Ja Jezus Chrystus z mocą Swoją i miłością stanę między wami i dam wam światło miłości i stworzycie mur wielkiej miłości, łaskawości, przebaczenia, nie do pokonania przez szatana.

Dzieci moje, jednoczcie się wszyscy w miłości Serca Mojego, w prawdzie i pokoju. Ja, Jezus Chrystus i Ojciec Mój i Duch Święty przybędziemy do serc i umysłów waszych, do domów i miast waszych, do państw waszych. Zamiast wojny, którą wam szatan daje. My rozlejemy miłość, radość i wieczne życie z Trójcą Przenajświętszą.
 

22. Pomnóżcie modlitwę - jak błyskawica przyjdę

(17.11.1982) W czasie modlitwy porannej, o godzinie 11.20 oczami duszy ujrzałam Pana Jezusa Chrystusa. Powiedział: błogosławię cię w Imię Boga Ojca, w Imię Boga Syna, w Imię Boga Ducha Świętego, kreśląc nade mną duży krzyż, l dalej powiedział: córko Moja, zaprawdę powiadam tobie, praca w Mojej Winnicy jest bardzo opłacalna dla duszy i ciała każdego człowieka. Dni, które idą naprzeciw ludzkości są dniami wymiaru sprawiedliwego Sądu Bożego za wszystkie wasze czyny. Niech nikt z was nie myśli, że to jakoś przejdzie, że znajdzie się miejsce na ziemi, które Sąd Boży ominie. O, nie! Ja przyjdę znienacka, jak błyskawica. Nagle, ze wszystkich stron zapłonie ogień gniewu Bożego. Nie będzie czasu na ucieczkę, na usprawiedliwienie się. Potrzask Sądu Bożego zwali się tak szybko jak tajfun zwala drzewa. Będzie kości wasze łamał jak zapałki, przygniatał, kaleczył za wasz upór i trwanie w grzechu. Kto z was może, niech nawraca niewierzącego, każdego kto walczy z Bogiem i Jego świętymi prawami. Proszę was, czasu jest już zupełnie mało. Gdy przyjdzie dzień żniwa, żniwiarze Boży zetną i powiążą w snopy dojrzałe zboże, przesieją przez wiejadło. Czystą pszenicę i żyto złożą do spichlerzy Pana Najwyższego, zaś plewy, chwasty i kąkole spalą ogniem gniewu Bożego. Zapragnijcie być czystymi sercem i duszą, być zdrowymi tak, jak zdrowe zboże, w którym Bóg ma wielkie umiłowanie. Bóg Ojciec wszystko i wszystkich oddał Synowi i Ja, Jezus Chrystus obejmę wszystko w Swoje dłonie jako ten miecz sprawiedliwości, wychodzący z ust Syna Bożego. Wszystko, co złe i zły owoc przyniosło, zostanie w dniu Mojego przyjścia ścięte. Zetnę korzenie złego ducha, wykarczuję je, że nawet najdrobniejsza cząstka po nim nie zostanie. Zetnę i wykarczuję chciwość serc waszych, bluźnierstwo i wszelką krzywdę zadawaną przez złego ducha waszymi rękami Moim dzieciom. W ten dzień złamię bramy wszelkiego królestwa złego ducha, zetrę z ziemi zło. Na koniec złamię (zniszczę śmierć, by nie zadawała więcej cierpień i bólu. l wszystko zabiorę, co godne i szlachetne, miłujące Boga ' Jego najświętsze przykazania i przekażę Ojcu Przenajświętszemu w ten dzień chwalebny. Ze strony północy przypłynie wielki Majestat i Chwała Przenajświętsza Mojego Ojca Boga. Ziemia drżeć będzie z lęku lecz szkody nikomu nie wyrządzi. Wszystko, co żyje i oddycha na moment z wielkiej trwogi i uwielbienia zatrzyma swój oddech, bo będzie przechodził Pan ziemi. Pan nad panami. Bóg Wszechwładny nad wszystkim, co jest. Ojciec najmiłosierniejszy, najszlachetniejszy. Miłość nieustająca. Twórca wszystkiego, l Ja, Jezus Chrystus Syn oddam pokłon i wszystko odda pokłon, co jest na ziemi i w kosmosie Najświętszemu Bogu Ojcu, Synowi Bożemu i Duchowi Świętemu, który, pochodzi od Ojca i Syna i razem z Nim odbiera cześć, chwałę i uwielbienie. Stanie się światłość wielka. Chwała wielka obejmie cały świat i cały wszechświat. Władca prawowity, jedyny, święty i najświętszy, żyjący w Trójcy na wieki wieków wieczną miłością, w ów dzień wyleje na wszystkie serca dzieci Bożych miłość najdoskonalszą, łaskawość, jasność, świętą prawdę Bożą, dobro, które niesie wieczne życie. Każda dusza nasyci się i żyć będzie w sytości, bo nakarmi ją sam Bóg Święty nad świętymi miłością, łaską i szczodrym miłosierdziem. Amen.
 

23. Abraham wołał o ocalenie Sodomy i dziś Kościół woła

(18.1.1983) Nie płacz, albowiem Serce Moje nie ma granic miłosierdzia. Wszystko ci przebaczyłem, obmyłem. Jesteś jak dziecię zrodzone z łona matki po odbytym Chrzcie i Bierzmowaniu. Zdjąłem z ciebie winy grzechu. A teraz pisz! Oto kładę na Syjonie Kamień Węgielny, wybrany, drogocenny. A kto wierzy w Niego , nie zostanie zawstydzony. Są to słowa Izajasza. Zapisz! Właśnie ten Kamień odrzucili budowniczy, a on stał się głowicą węgła. Te słowa dotyczą Mnie, Chrystusa, Pomazańca Bożego, Słowa Bożego Wiecznego. Budowniczymi byli kapłani świątyni Jerozolimskiej. Co to znaczy? Budowniczy głosili słowa Boże, znali prawdę ogłoszoną przez proroków, a jednak nie chcieli uwierzyć prawdzie, jaką Ja im przyniosłem.

Nie chcieli Mnie uznać za Syna Bożego, Pomazańca, Mesjasza chociaż widzieli dzieła, które Ja tworzyłem, a o których mówili prorocy. A Jam Jest, Który Jest. Dla zbawienia wszystkich przyszedłem na ziemię. Krwią Swoje zmyłem wasze grzechy. Lecz przez wszystkie wieki jestem niezrozumiany, odrzucany przez człowieka i tych, którzy mienią się być budowniczymi i tak będzie do końca dni. Grzech ojców waszych zmyłem wodą. Wszystko na wieki zostało zanurzone w wodzie. Mówicie: był potop, dziś grzechy wasze przed przyjściem Moim spalę ogniem. Niebo, gwiazdy pod naporem ognia rozsypią się. W szumie i wichrze przyjdzie dzień odpłaty, w trąbie i ogniu. Ja wam powiadam: u Boga jeden dzień to tysiące lat. pokutą, modlitwą, poprawą życia możecie przez miłosierdzie Boże przesunąć ten straszny dzień na dziesiątki, setki lat. A na ziemi zapanować może zbawienie, Łaska, pokój, Królestwo Boże.

Od was zależy, czy ziemia stanie się bez wielkiego ognia i tragicznego oczyszczenia ponownie świętym rajem, gdzie zapanują prawa Boże. Przypomnijcie sobie słowa Abrahama, który ośmielił się i zadał pytanie Aniołom Bożym w sprawie zniszczenia Sodomy i Gomory. Co jemu odrzekli? Abraham postawił cyfrę 50-ciu sprawiedliwych. Aniołowie odrzekli: nie zniszczymy Sodomy i Gomory dla 50-ciu sprawiedliwych. Wówczas ośmielił się Abraham i dalej Pyta: a dla 45-ciu? Nie zniszczymy, odpowiadali Aniołowie Abrahamowi. A dla 40-tu, nie zniszczycie? Nie zniszczymy! A dla 35-ciu? Nie zniszczymy! A dla 30-tu? Nie zniszczymy! l doszedł do 10-ciu, ciągle otrzymywał odpowiedź: nie zniszczymy miast, gdy znajdzie się chociaż 10-ciu sprawiedliwych. Ale jeden Lot był sprawiedliwym, toteż wywiedli go z miasta, a ogniem i siarką spalili gnuśną Sodomę i Gomorę.

Dziś też zależy od was samych, od waszej świętości i miłości Boga wasze życie. Pamiętajcie, najważniejszym przykazaniem jest przykazanie miłości: będziesz miłował Pana Boga swego ze wszystkiego serca swego, duszy swojej, ze wszystkich sił swoich. Wsłuchaj się w gradację tego najważniejszego przykazania Bożego. Będziesz miłował Pana Boga ze wszystkiego serca swego. A co twoje serce właściwie miłuje? Pieniądze, dobrobyt, auto. telewizję, wygodę, lenistwo, obojętność, lekceważenie spraw Bożych. Dalej Bóg mówi: ze wszystkiej duszy swojej.

Patrz i rozważ. Ty masz duszę i zdasz rachunek z jej obojętności dla Boga Ojca. Bo ciągle mówisz i wmawiasz wszystkim, że duszy nie ma, to tylko wymysł, działa przyroda. O, głupi, głupi! Staniesz przed obliczem Bożym i zatrwożysz się wielce. A dalej Bóg mówi: będziesz miłował Boga ze wszystkich sił swoich. A ty ze wszystkich sił swoich starałeś się zwalczyć Boga, starałeś się nienawidzić Jego Najświętszych, Ojcowskich dłoni. Jego opieki nad sobą. A bliźniego czy kochasz, jak siebie samego? Gdybyś kochał, to nie mordowałbyś jak obecnie czynisz, zabijasz wszędzie, wszystkich, dzieci nienarodzone w łonie matki, których krew tworzy ocean grozy i potępienia dla osób te zbrodnie czyniących. Zabijasz brata w imię równości fałszywej, szerzysz niewiarę w Boga, zabijasz własną duszę i duszę młodych, niedoświadczonych ludzi. Sączysz w serca młodych truciznę — ateizm pod dyktando szatana-diabła. On przygotował ten niecny preparat i wlewa do uszu i głowy twojej.

Te dni poczytuję Ja za dni odstępstwa człowieka XX-go wieku od miłosierdzia i od Najświętszego Boga. Ale powiadam tobie, dwóch było koło Mnie łotrów w czasie śmierci krzyżowej, a jeden z nich został kanonizowany jako pierwszy święty, bo sercem skruszonym prosił o przebaczenie i uwierzył, że Jam Jest, Który Jest, .Druga Osoba Boża, Bóg—Człowiek, l dziś proszę was wszystkich, wierzących, niewierzących, świeckich, praktykujących, kapłanów, zakonników, zakonnice — to jest czas ostateczny, uwierzcie! Bronią waszą niech będzie walka z grzechem, walka z wszelką nieprawością. Niech rozum i duch wasz zjednoczy się z Synem Bożym Jezusem Chrystusem, który przynosi światło, prawdę i życie wieczne. Amen.
 

24. Zbrodnia tworzy łańcuch zbrodni

(9.4.1983) Mówi do mnie głos; nie wiedziałam, kto. to był. Świat cały tonie w grzechu. Oto kula ziemska, patrz, co robi grzech. Widziałam, że cała kula ziemska była jak gdyby spleciona licznymi konarami, podobnymi do lian, które zrastały się ze sobą, tworząc nieprzebyty gąszcz grubej sieci opasującej całą ziemię. Głos mi powiedział, że to jest wzrost grzechu, to jest działanie złego ducha, szatana.

Dziś cały świat zalewa grzech, dzieło złego ducha diabła. Jest on agresywny, bezczelny. Ma na swoje usługi prasę, literaturę, teatr, telewizję. Szatan mówi podstępnie, że to wzrost kultury a właśnie z tą kulturą sieje wielki grzech rozwiązłości, nikczemności, lekceważenia wszelkich praw Bożych, instynkty zła i rozpasanie. Wszystko ubiera w szatę kultury, a jest tylko bagno, zło. Szatan posługuje się takimi terminami jak nudyzm, naturalna rodzina, rodzina świadoma, świadome macierzyństwo. Jest to świadoma zbrodnia, dzieciobójstwo w łonie matki, świadoma zbrodnia bratobójcza w imię fałszywych teorii, kłamstw szatana, w imię zła. Te konary, silne jak grube korzenie drzewa, opasują cały świat. To siła wzrastającego grzechu, który zasiewany jest przez szatana. Są miasta, ba, całe wyspy zaludnione nudystami, którzy mówią, że są naturalistami, a szerzą wielki grzech i zgorszenie.

Jeśli kobiety nakładają stroje, to takie, by gorszyły mężczyzn. Rozpusta, rozpasanie i bluźnierstwo słów i czynów obejmuje młodzież, nawet dzieci. Całe rodziny są wykolejone, matka, ojciec, narkomani, dzieci zaś idą swoją haniebną drogą. To, co dla kobiety było radością i chlubą, jej godnie wychowane i bogobojne dzieci, liczna rodzina — obecnie diabeł ustawił w innym porządku: jedno dziecko wychowane a właściwie samo sobie tylko powierzone. Zaspokajane są jego zachcianki i złe kaprysy, zawsze pod działaniem złego ducha. Dziecko takie staje się samolubne, z reguły wykolejone. Pozostałe ciąże są usuwane, poczęte życie jest zabijane, bo rodzina musi być świadoma urodzin, nie taka, jak była kiedyś, obecnie musi być planowana. Matki zbrodniarki święte węzły małżeńskie zamieniły na życie lupanarów. Zbrodnia tworzy łańcuch zbrodni: zdrady małżeńskie, rozwody, bardzo liczne udręczenia rodziny, dzieci. Jeśli który z małżonków jeszcze jest prawy, to ma zmiażdżone serce przez współmałżonka. Oto świat dziś. A pornografia? Nawet do dzienników rzekomo moralnie czystych wchodzi bez pukania. A ten zrodzony w piekle seks, który jest zatraceniem duszy i ciała młodych dziewcząt i chłopców?

Wszystko dla seksu — krzyczą nawet starzy ojcowie, którzy reprezentują dwóch starców biblijnych, którzy to usiłowali uwieść prawą córkę judzką. O, okropności tego świata! Budujecie piękne hotele, stwarzacie piękne plaże, a wszędzie tam jest trąd grzechu, trąd, który nawet po siedmiorazowym zanurzeniu w wodzie nie da duszy i ciału zdrowia. Ostrzegam was po raz ostatni. Mała już przed wami droga, lecicie wszyscy na zatracenie. Wszędzie rozbój, mord, pijaństwo, cudzołóstwo, obłuda, kradzież, narkomania, wszelka rozpusta, wynaturzenie. Nawet ośmielacie się walczyć z Bogiem. Rozszerzacie niewiarę i grzeszny ateizm.

Pustoszycie serca i umysły dzieci. To wiedzie was wszystkich na wieczne zatracenie do piekła, gdzie rządzi wieczne zło. Czy wy wszyscy macie bielmo na oczach? Czy nie widzicie dzieła grzechu, które szatan wam podaje w różnej formie? Dzieci i młodzież odciąga od przykazań Bożych, od poznania świętej wiary Bożej ośmieszając wszystko, co czyste, piękne, co nie skażone złem. Zabiega szatan, by serca dzieci i młodzieży stały się próżne, nieczułe, lekceważące wszystko i wszystkich. Podsyca w nich instynkty zła, jak pożądliwość wszystkiego, co oczy widzą, niewyrozumiałość, nieliczenie się z nikim, nieszanowanie starych ludzi, babcię, dziadka.

Podsuwa im modną mowę, mówią dzieci o ojcu i matce: stary, stara, te wapniaki. Nie tak, jak przykazanie Boże mówi: szanuj rodziców. Jeśli nie otrzymują pieniędzy na swoje zachcianki, nazywają rodziców dusigroszami. O ginąca ludzkości, zerwij bielmo z oczu. Przejrzyjcie chociaż przed końcem tych wydarzeń, które mają przyjść. Proszę was, zejdźcie z drogi, którą wskazał wam diabeł. Nawróćcie się do Bożych przykazań, do praw Bożych.

Zapamiętajcie, Bóg jest pełen miłości i miłosierdzia, Jest najświętszym Twórcą wszystkiego i Nim zawsze pozostanie. Może stworzyć sobie nowych synów Bożych. Jeśli wy wszyscy się nie nawrócicie, nie będziecie pokutować, modlić się i żałować za swoje grzechy — poniesiecie zasłużoną karę śmierci wiecznej w piekle. Nie możecie Mi powiedzieć, że was nie ostrzegano, że nie macie sakramentu, który by wam wskazał drogę zbawienia, a przecież macie sakrament pokuty, sakrament przebaczenia i bezgranicznej miłości Mojej i miłosierdzia ofiarowanego w Przenajświętszej Hostii.

Nie możecie tego powiedzieć, że brak wam kościołów i kapłanów. Tego nie możecie Mi powiedzieć. Ja Sam ciągle na was czekam, dzień i noc i pragnę przebaczać. Pragnę was wszystkich przygarnąć do rany Serca Mego, dać wam moc miłości i przebaczenia, moc zdrowia i wiecznego życia. Tylko w Ranach Zbawiciela świata, świat znajdzie zbawienie.
 

25. Siekiera przyłożona do korzenia tego pokolenia

(14.4.1983) W czasie modlitwy wieczornej, oczami ducha ujrzałam piękną kobiecą postać. Miała na głowie dziwną koronę, która osadzona była w koło głowy i w koło twarzy, złota, lśniąca, wysadzana drogimi kamieniami. Płaszcz był jasnoróżowy, lekko cielisty. Przedstawiła mi się jako św. Elżbieta i powiedziała: zapisz, co chcę tobie powiedzieć: Już ostra siekiera jest przyłożona do korzeni drzewa tego pokolenia. Jedzą, piją, bawią się, żenią, mordują, kradną, zabijają, rozpustę uprawiają, wynoszą się ponad siebie, a nie wiedzą, że jak błoto będą leżeli w koło na ziemi. Uniosła dwa palce prawej ręki do góry i powiedziała: jeśli się nie poprawicie, wszyscy zginiecie przez mór, głód, nieznaną zarazę, która idzie do was bardzo szybko. Nazwana będzie białą śmiercią, bo wszyscy w boleści tej choroby będą biali jak śnieg, a po śmierci sini i cuchnący. Choroba ta będzie zabijała całe rodziny. Nikt nie będzie mógł się uratować, szpitale będą przepełnione. Początkowo będą pracowali lekarze, ale, gdy sami zaczną padać od tej choroby, nikt już nie będzie pomagał chorym. Całe rodziny będą leżały w domach martwe. Biała choroba będzie objawiała się tym, że wszystkie mięśnie, naczynia i nerwy będą się kurczyły, wszystkie narządy wewnętrzne będą się kurczyły, jelita będą się skręcały. Wystąpi paraliż mózgu, ból będzie nie do pokonania. Z powodu porażeń całego organizmu, śmierć będzie bezlitosna i sprawiedliwa. Zabierze żebraka, króla, ministra, ważnego dygnitarza wojskowego i żołnierza, pannę, wdowę, całe rodziny.

Ostrzegam was, jeśli się nie nawrócicie, nie zerwiecie z prawami szatańskimi, nie zwolnicie serc waszych ze złych mocy — zginiecie wszyscy. Jest dla was ratunek. Bóg wszędzie, w domu, w urzędzie, w miejscu pracy. Znak Krzyża św. w umyśle człowieka, w sercu, w urzędzie, w domu. W szkołach przywróćcie modlitwę przedlekcyjną dla dzieci. Dzieci niech będą wychowywane, niech znają Boga Ojca, który ich stworzył, niech znają Syna Bożego, który ich uświęca, niech znają Współodkupicielkę rodzaju ludzkiego. Najświętszą Dziewicę Maryję. Zacznijcie pokutować, nałóżcie na siebie skromne stroje. Nie szukajcie wygód dla duszy i ciała. Nie tkwijcie całymi dniami przed telewizorem, nie wypełniajcie kin i stadionów. Pokutujcie, módlcie się, Przepraszajcie Majestat Boży. Wszyscy nawróćcie się do Boga, bo grzechy dzieci ziemi są tak liczne i tak ciężkie, że cała kula ziemska jęczy pod ciężarem tych grzechów. Musicie się wszyscy wyrzec złych spraw szatańskich. Miłujcie Boga i bliźniego, cierpliwie znoście ciężar dnia zwykłego. Bóg wam wynagrodzi, powstrzyma gniew swój i wszelką tragedię odmieni na radość. Rozkazuję tobie, przekaż jak najrychlej. Amen.

cdn...

ZOFIA NOSKO