ORĘDZIA ZBAWIENIA
(CZEŚĆ 2)

OSTRZEŻENIA DLA CAŁEGO ŚWIATA

1. Zapowiedź kar i Przyjście Chrystusa

Prasa mówi ciągle o pokoju, a wszyscy się zbroją. Obecne czasy są czasami wypełnienia tych przepowiedni, które mówią o CZASACH CZASÓW.

Pamiętaj, że wiele narodów szykuje sobie zupełną zagładę. Nie wiedzą, że czym kto wojuje, ten od tego ginie. Powiedziałem do Piotra w chwili, gdy Mnie napadła zgraja sług Kajfasza: schowaj do pochwy miecz swój, bowiem kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Podobnie jest dziś z narodami świata; okłamują siebie nawzajem, ciągle przysięgają pokój, zbierają się na konferencje tylko po to, aby uciszyć podejrzenie drugiego, a sami z uporem maniaków się zbroją. Największa broń atom, powiem ci, ten arsenał broni nie będzie użyty, bo Ja już nie będę dłużej nawoływał o miłosierdzie, ale Swój miecz spuszczę na ziemię.

Ten miecz to głód, ciężkie choroby, na które nie będą mogli znaleźć leku. Pójdzie morowe powietrze tak ciężkie, że jedna czwarta ludzkości zginie bez wojny nuklearnej na ziemi. Przed przyjściem Moich aniołów świat dozna jeszcze większej klęski. Za ucisk grzechami na ziemi, cała przyroda stanie przeciw człowiekowi. Wystąpią powodzie, trzęsienia ziemi i będą dwa słońca o blasku tak krwawym i strasznym, że ludzie mdleć będą. Potem nastąpi noc ciemna i głucha, jedynie wichry będą spuszczone z uwięzi i ziemia będzie drżeć w konwulsjach. Z nieba będzie padać krew, błoto, ogień, kamienie. To będzie początek kary Syna Bożego z niebios.

Potem będzie wielkie milczenie i znak wielki Syna Człowieczego o blasku takim, jakiego nikt nigdy nie widział. Zstąpią Aniołowie, Patriarchowie aby widzieć karę, jaką za swoje grzechy otrzymała ziemia i jej mieszkańcy. Potem cały świat zatrzyma się na moment, by godnie przyjąć Tego, który odkupił ludzkość. Wówczas wszystkie kary i grzechy będą zebrane i rzucone w morze ognia, aby więcej nie nękać ziemi i jej dzieci. Pasterzem tej gromady ludzi będzie sam Syn Boży. Radość, wolność, miłość, braterstwo zapanuje na ziemi.

Pamiętaj, że te słowa są bardzo prawdziwe. Zbuduję nowy Kościół, nowych ustanowię kapłanów. Ja będę Najwyższym Kapłanem. Otrę łzę z każdego oka. Szatan, śmierć, zło, niewola będzie wrzucone w jezioro siarki wieczystej, skąd nigdy nie będzie powrotu. Tych, którzy wytrwają w miłości Boga i bliźniego do końca, czeka zbawienie. Ci, którzy ukochali drogę szeroką, wiodącą na zatracenie duszy i ciała — zginą. Jednak czasy będą skrócone dla panowania zła. Ostanie się wiele dusz dobrych. Pamiętaj, modlitwa, praca dla bliźnich, ofiara, zaparcie się siebie na co dzień — niesie zbawienie. Przyjdą dni, gdy kubek wody czystej, kromka chleba będzie więcej warta niż kilo złota. Wówczas ten, który podzieli się z bratem, będzie miał szansę na zasługę życia z Najwyższym Pasterzem, Jezusem Chrystusem w Królestwie Bożym. Ja, Bóg przyjdę do swoich włości by paść Moje owce na łące zielonej, aby miała łaskę obfitą i dobre życie. Amen.
 

2. Blask Majestatu i gniewu Bożego się okaże

Gdy Bóg Święty mówi, człowiek musi milczeć. Ale dziś człowiek wziął sobie za zadanie przekrzyczeć prawdę Bożą, jego Majestat, jego Wielkość. Człowiek chce udowodnić, że jego rozum jest taki sam, jak Wielkiego i Świętego Stworzyciela Świata, Boga Ojca. Pamiętaj, rozum Boga Ojca nie podlega żadnej korekcie, żadnej destrukcji. On jest wiecznie Wielkim Światłem, Wiedzą przez nikogo nie zmierzoną, niepojętą. Naiwny i bardzo śmieszny jest człowiek, który po wiekach mozołów i latach obserwacji, ustanawia jakiekolwiek prawo dotyczące świata i wszechświata i uznaje je za swoje. To absurd, bowiem każde słowo od wieków jest zakodowane w Bożej Wiedzy, w Bożej, świętej Mądrości. Dlatego każdy uczony, każdy studiujący powinien zaznajomić się z Bożą Prawdą, która jest w Piśmie świętym prosta.: Kochaj Boga nade wszystko i bliźniego swego a reszta to może być przez ciebie wymyślonym fałszem, obrazem, którego sam będziesz się wstydził po latach doświadczeń.

Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata — mówi Jan Chrzciciel o Mnie nad brzegiem rzeki Jordan przed dwoma tysiącami lat. Ja wam powiadam: jestem Barankiem Bożym przez wszystkie wieki. Ciągle oddaję Siebie Bogu Ojcu za wasze grzechy i nieposłuszeństwo. Krew Moja, jako źródło wiecznego zbawienia i oczyszczenia płynie z Najświętszych Ran Moich. Ileż cierpienia ponosi ponownie Serce Moje Boże przez upór wasz i trwanie w grzechu. Brak w was poszanowania prawdy Bożej, brak w was wyzbycia się pychy, która wiedzie na zatracenie dusz waszych. Brak w was skromności, łagodności, ofiarności, cierpliwości. Nie umiecie opanować wszystkich pożądliwości, które wiodą was ku zatraceniu. Brak w was skruchy i przyznania się przed Majestatem Bożym do waszych grzechów nałogowych.

Gdy pragnę wejść do serc waszych, aby wprowadzić pokój i ład Boży, zatrzaskujecie przede Mną drzwi serc waszych. Umiecie spędzać wiele godzin na zabawach, uciechach, przed telewizorami, w klubach na pijaństwie, lecz nie umiecie ugiąć kolan przed Bogiem wiecznie żyjącym w modlitwie i przebłaganiu. Pochłaniacie truciznę, która pochodzi od szatana, zwodziciela i kłamcy. Lubujecie się w złym postępowaniu, żyjecie tylko życiem ziemi, nie dbacie o duszę własną, która będzie musiała zdać rachunek za wasze postępowanie tu na ziemi. Jako istoty ludzkie już niebawem za swe życie przed wielkim, sprawiedliwym gniewem Bożym, odpowiecie.

To wam mówię i proszę: niech będzie ostrzeżeniem. Czasu już mało, wypełniają się czasy proroctw Bożych dziś, na waszych oczach. Proszę was, zdejmijcie bielma z oczu waszych. Patrzcie i słuchajcie uważnie. Zły duch niewiary zasiewa w waszych sercach kąkol. Baczcie, byście nie byli spaleni w ogniu nieugaszonym. Odrzućcie od siebie więzy zła i nieprawości. Obmyjcie się w duchu światła Bożego, módlcie się, proście Boga Ojca, aby odwrócił od was karanie. Grzech wasz brudzi ziemię, która w bolesnych konwulsjach zabijać was zacznie. Na ziemię i na dzieci ziemi spadną plagi takie, jakich w żadnej epoce ludzkość nie widziała. Niebo na kilka chwil zostanie otworzone. Blask majestatu Bożego i gniewu wytrąci całą kulę ziemską z jej orbity. Serca wasze staną się pełne trwogi i przerażenia. Wołać będziecie o śmierć, zazdrościć będziecie górom i rzekom bowiem Gniew Boży je ominie.

Oto, Moje ukochane dzieci, wasz grzech, który wylewa się z serc waszych jest przyczyną tego czasu. Proszę was, odstąpcie od grzechu nieprawości, umiłujcie Prawdę Bożą. Niech w każdym sercu zapanuje Trójca Przenajświętsza. Wprowadźcie Boże prawa do hal fabrycznych, warsztatów, sądów, więzień. Zezwólcie, aby najbardziej nieszczęśliwi więźniowie waszych więzień mogli otrzymać ciszę, zdrowie duszy od Syna Bożego Jezusa Chrystusa, który chce być w sercach wszystkich jako pokorny Baranek Boży gładzący grzechy świata. Wszyscy skuci niewolą grzechu, niech szukają wybawienia w Sercu Jezusa Chrystusa.

Proszę was, niech dzieci w sierocińcach i domach dziecka zostaną dopuszczone do Serca Baranka Bożego, który gładzi wszelki grzech. To są ostatnie przygotowania na wielki dzień przyjścia Ducha Świętego, jako łaski wszechwiedzy i miłości. Lecz jeśli nie przyjmiecie słów Syna Bożego, zaprawdę powiadam, nie zostanie kamień na kamieniu z tego okresu. Ciała wasze będą dane na żer orłom i sępom. Ja, Jezus Chrystus, Baranek Boży wzywam was wszystkich: dzieci Boże, odstąpcie od grzechu i nieprawości waszych, abym mógł zlać na wasze głowy obfitość łask Bożych. Amen.
 

3. Ja stanę ponownie na tej ziemi

Gdy wielki płacz ogarnie każde serce, gdy drżeć będą wszystkie narody przed Gniewem Bożym, gdy ciemność ogarnie umysł ludzi, wiedz, że to są zapowiedziane przez proroków dni grozy, niepokoju, umęczenia, pośpiechu, nieładu, kłamstwa, bluźnierstwa wszelkiego, że to są dni ducha ciemności. Proszę was, dziś jeszcze macie czas do pokuty, wyrzeczenia się zdradliwego, nikczemnego postępowania. Pytam was, dlaczego serca wasze są ociężałe, zatrute pijaństwem, grzechem i wszelką nieprawością.

Wy nie szukacie sprawiedliwości Bożej, unikacie Boga i praw Jego, zamykacie serca swoje przed Miłością i Miłosierdziem Bożym w rozwiązłości wszelkiej i w grzechu niewiary. Trzymacie z duchem złym i nieczystym, który wykorzystuje waszą słabość i niewiedzę, że to właśnie zły duch wiedzie was na smyczy do rynsztoków pijackich i wszelkiego zepsucia. Gdy przechodzę przez ziemię z Aniołami Bożymi, Ja, Syn Boga Żywego, widzę wszelką nieprawość ciała i ducha całej rodziny ludzkiej. Dwa tysiące lat temu stanąłem na górze Golgocie z własnej woli, aby zmyć winy ciążące nad całym rodzajem ludzkim. Nie żałowałem Krwi Swojej ani też Ciała. Dałem za was okup święty najdoskonalszej i najczystszej Ofiary, a czym wy mi dziś odpłacacie?.

Nikt z was nie troszczy się o wychowanie dzieci w prawdzie Bożej. Gonicie za pieniędzmi, dobrobytem, który przeminie jak poranek. Każdy z was jest egoistą, samolubem. Nikt nie troszczy się o sierotę, wdowę, obłożnie chorego, wiecznie uciskanego, oszczerstwem niesłusznie obrzuconego. Obojętnie przechodzicie do swoich osobistych spraw. Każdy z was fałszywie, na opak pojmuje prawdy Boże ku wygodzie swojej, dając zgorszenie młodym sercom ze siebie. Kto z was może powiedzieć: dziś ja nie dałem z siebie zgorszenia. A widzicie, że każdy z was szuka radości życia nie w świętych. Bożych przykazaniach, lecz w upodleniu, poniżeniu takim, jak: nierząd, pijaństwo, rozpasanie wszelkie. Nazywacie to kulturą dwudziestego wieku. Dlaczego tak strasznie sami siebie upadlacie? Wszelkie dary otrzymane na Chrzcie św. roztrwaniacie bezmyślnie, szatę czystości Bożej plugawicie.

Ileż to ludzi tkwi w nałogowym pijaństwie? A czy choć raz ty, który mienisz się być dobrym, złożyłeś dar modlitewny za brata alkoholika? Ile rodzin jest rozbitych, żyjących w rozkładzie moralnym? Czy choć raz, ty sprawiedliwy, objąłeś ich modlitwą o opamiętanie? Czy upomniałeś w sposób życzliwy, aby zawrócili z drogi zła, bo czasu już mało. A młodzież narkotyzująca się lekceważy religię, religijne wykształcenie, wszystko robi dla złudnej sławy, uważając że w Królestwie Bożym nic jej z tego nie przyjdzie. —Tam zapytany będzie młodzieniec i dziewczyna o Boże prawdy. Są i tacy, co Boże prawdy nazywają zmyśloną bajką, frazesem, mitem — to najbiedniejsi, bo zły duch wyrywa z serc ich święte światło pochodzące od Chrystusa a zasiewa fałsz i kłamstwo ateizmu. A czy ty, wierzący i praktykujący chrześcijanin podjąłeś pracę modlitewną nad tą bardzo biedną duszą? Zły duch zabiera z serc wiarę. Boga świętego w Trójcy Jedynego. |A co otrzymuje człowiek? Lichą teorię, która nie wytrzymuje drogi czasu, teorię utkaną z kłamstwa i obłudy.

Bo ojciec kłamstwa, jakim jest szatan-diabeł wszczepia ją w serca biednych dzieci niewierzących, chorych na duchu. Synowie i córki Moje, proszę was, czas jest już ostateczny, musicie się opamiętać, bo gdy Ja stanę ponownie na tej ziemi jako Sędzia sprawiedliwy, nie będę w chwale miłosierdzia pokrywał wasze grzechy i postępowanie ale w chwale Bożej Sprawiedliwości. A to jest różnica. Obecnie jest czas wielkiego Miłosierdzia Bożego dla wszystkich grzeszników. Zawracajcie z drogi zła, obmyjcie się ze swoich nieprawości w sakramencie spowiedzi św., pokucie. Dom Boga Ojca jest ku napełnieniu przez święty rodzaj ludzki. Amen.


4. Zaleca modlitwę

(1981) Na niebie położona została wielobarwna tęcza, jedna bardzo wyraźna a druga bardzo słabo zaznaczona, łuk przymierza między Panem, naszym Bogiem a mizernym stworzeniem, jakim jest człowiek. Godzina obecna jest czasem trwogi i nadziei. Całe legiony demonów są jak szalona sfora wściekłych psów gotowych walczyć pazurami i kłami o każdą wymykającą się im duszę. Modlitwa wasza i pokuta rozlewa silną woń, która paraliżuje demony i złe duchy. To, co dzieje się dziś na świecie jest dziełem złego ducha, jątrzeniem demonów. Brat zabija brata, przelewa krew niewinną. Demony i złe duchy chcą w tej ostatniej godzinie zebrać jak najobfitsze plony.

Dzieci Moje ukochane, proszę was. Ja, Matka Niepokalanie Poczęta, módlcie się, rozważajcie Różaniec św., odprawiajcie Drogę Krzyżową w każdy piątek. Niech serca wasze staną się jak balsam lany na Najświętsze Rany Chrystusa Pana. Odstąpcie od grzechu, odstąpcie od wszelkiej nieprawości, szanujcie dni święte w skupieniu i modlitwie. W te dni módlcie się za waszych wrogów o nawrócenie ich. Proszę was, niech Krzyż św. będzie w każdym domu. Nauczajcie dzieci wasze, aby żyły w prawdzie Bożej, aby dzień zaczynały od modlitwy porannej i każdy dzień też modlitwą dziękczynną kończyły. Proście swoich aniołów stróżów, aby czuwały nad waszymi rodzinami i domostwem. Proście Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha św. o ciągłą opiekę i zrozumienie prawd Bożych, chęć wypełniania Świętej Woli Bożej. Ja, Matka wasza Niepokalana Maryja będę prosić o łaski dla was wszystkich i dla waszego narodu i kraju, ale wy oddajcie się absolutnie na działanie łaski Bożej.
 

5. To są czasy ostateczne

Ciemności chcą nawiedzić wasz kraj i wasze serca. Proszę was o modlitwę, pokutę i post. Nie lubujcie się w dobrym jedzeniu, nie pragnijcie strojów i złota — to marność nad marnościami. Dusze wasze niech się przyodzieją w szatę doskonałości, czystości, miłości Bożej i miłosierdzia. Niewiasty, nie zabijajcie dzieci w waszych łonach. Ojcowie, nie szukajcie zapomnienia w alkoholu. Zbierajcie się w świątyniach i domach na modlitwie, czytaniu świętej Ewangelii, odmawiajcie różaniec św., koronkę Bożą. Dni wasze są policzone, przygotowane do wielkiego końca, sądu i rozprawy. Kto grzeszy i nie chce pokutować, sam sobie zakłada kajdany piekielne. Kto się upokarza i ze skruchą Boga Ojca i Syna oraz Ducha św. przeprasza, otrzyma namaszczenie łaską Bożą i odpuszczenie grzechów. Dzieci, kto nie ugina kolan przed konfesjonałem, trybunałem pokuty i odpuszczenia, niech się opamięta i skorzysta z łask, jakie jemu dane są darmo z miłosierdzia Bożego. Dzieci moje, proszę was, to są czasy ostateczne. Amen.

cdn...

ZOFIA NOSKO