Wierzę w Syna Bożego Jednorodzonego

4. WIERZĘ Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.

Bóg z Boga, Światłość ze Światłości Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego.

Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało.



Wiara w Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego jest konieczna by być chrześcijaninem (por. KKK 454). Kościół tę wiarę wyraża biblijnymi terminami: Bóg z Boga, Światłość ze Światłości Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On (Syn Boży) dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Wiara we Wcielenie Syna Bożego wyróżnia chrześcijan (KKK 463). Św. Jan Apostoł napisał: po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga (1 J 4, 2-3a). Tenże Apostoł dopowiada: w tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu (1 J 4, 9). Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony (J 3, 16-17). Wcielenie jest tajemnicą – misterium. Jest to rzeczywistość, która wykracza poza racjonalne tylko poznanie (por. Youcat s. 55), ale jednocześnie pozwala na dostęp do tego co niezrozumiałe dla człowieka. Jezus jako człowiek jest pełnym objawieniem Boga i Jego miłości. Poza tym objawieniem nie będzie innego. Wyznajemy więc wiarę w to, co Bóg objawił, a Kościół formułuje jako wyznanie wiary. To bardzo ważne rozróżnienie, bo nie wierzymy w wytwory ludzkiej wyobraźni, czy propagandy, ale uznajemy za prawdę to, co Bóg objawił. Chrześcijanin może wiec kształtować skutecznie rzeczywistość, bo opiera się na prawdzie.
Sprawa Wcielenie Syna Bożego od wieków budzi kontrowersje. Bóg mógł stać się człowiekiem, ale jak? Kościół na Soborze w Chalcedonie w 451r. ogłosił, że Bóstwo i człowieczeństwo w Osobie Jezusa Chrystusa są powiązane „bez podziału i bez pomieszania”. Uznał w ten sposób, że Chrystus to prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. Była to odpowiedź na herezje Doketa, który utrzymywał, że Bóg przyjął tylko pozorne ciało ludzkie. Pierwsze herezje podważały przede wszystkim człowieczeństwo Chrystusa. W III w. na Synodzie w Antiochii Kościół odrzucił twierdzenie Pawła z Samosaty i orzekł, że Jezus nie został przez Boga zaaprobowany jako syn, jakby adoptowany, ale jest Nim z natury. Kolejne orzeczenie dokonało się na Soborze Powszechnym w Nicei w 325 r. i podaje ono, że Chrystus jest „zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu”. Była to odpowiedź na błędne nauki Ariusza twierdzącego, że Jezus nie ma natury Bożej, ale został stworzony. Kolejnym błądzącym okazał się Nestoriusz przyjmujący, że w Chrystusie mamy do czynienia z dwiema osobami: ludzką i boską. Dalej poszli jeszcze monofizyci głoszący, iż w Jezusie natura ludzka wchłonięta została przez boską (por. KKK 465-466, Youcat 77).
Sobór Powszechny Kościoła w 431r. wyznał, że Syn Boży zjednoczył w sobie naturę ludzką i boską. Przyjął człowieczeństwo za swoje, nie przestając być Bogiem. Ono przynależy do Jego Boskiej Osoby Syna Bożego. W związku z tym uznano, że Maryja jest Matką Bożą przez poczęcie Syn Bożego, który przyjął w Niej człowieczeństwo i narodził się w ludzkim ciele (por. KKK466). Człowieczeństwo Chrystusa; dusza rozumna i ciało wyraża po ludzku Boskie życie Trójcy Świętej (por. J 14, 9-10).
Kolejny II Sobór powszechny w Konstantynopolu w 553r. oświadczył, że wszystko w człowieczeństwie Chrystusa jest przypisane Jemu jako Osobie Boskiej. To znaczy, że Chrystus jako Syn Boży czynił cuda, ale też cierpiał i umarł w ludzkim ciele (KKK 468). W Jezusie Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą i otworzył nam swoje życie. To wyjaśnia jak możliwe było wcielenie i tak piękne życie Jezusa. Misterium Wcielenia, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa umożliwiły nam dostęp do Bożego życia. Możemy go doświadczyć, choć nie do końca zrozumieć. Tajemnica ta dopełniona przez Zesłanie Ducha Świętego staje się nam dostępna przez wiarę. Obecnie w sakramentach Chrystus pozostaje jako Syn Boży obecny pod znakami materialnymi, które objawiają Jego działanie i pozwalają nam włączyć się w Jego boskie życie.
Spytamy jeszcze co wyniknęło w następstwie zjednoczenia w Osobie Syna Bożego natury ludzkiej i boskiej?
Po pierwsze Syn Boży przyjął duszę ludzką, która ma możliwość ludzkiego poznawania. To znaczy, że Jezus poznawał świat i uczył się przez różne ludzkie doświadczenia. W ten sposób konsekwentnie wyrażał swoje uniżenie (por. Flp, 2, 7). Ludzka natura Syna Bożego „poznawała i ukazywała w sobie to co boskie” (KKK 472-473). Ludzka natura zjednoczone z Synem Bożym bezpośrednio poznawała Boga Ojca. Jezus posiadał też boską zdolność przenikania ludzkich myśli i ujawniał ją przez ludzki sposób poznania. Ludzkie poznanie Jezusa dzięki zjednoczeniu w Osobie Syna Bożego – Słowa Wcielonego rozpoznawało odwieczne zamysły Boga (KKK 474). Chrześcijanin złączony z Chrystusem może poznawać zamysły Boga. Niektórzy, jak Mistycy, otrzymują łaskę przenikania Bożych tajemnic. Chrystus umożliwia nam rozpoznanie i wypełnienie woli Boga Ojca. Nie musimy wyobrażać sobie Boga, ale możemy Go poznawać, gdy się nam objawia.
W Synu Bożym zjednoczona została też wolna wola ludzka z boską. Chrystus chciał po ludzku, tego co postanowi w jedności z Ojcem i Duchem Świętym (KKK 475). To zaś dla nas oznacza, że złączeni z Jezusem możemy odpierać pokusy przeciwne woli Boga. Nie jesteśmy na przegranej pozycji. Z pomocą Ducha Świętego możemy upodabniać się do Chrystusa jako posłuszni Bogu Ojcu. Naszą ludzka wolę możemy ukierunkować na życie wieczne z Bogiem i oderwać się od wszystkiego co nas ogranicza.
Syn Boży stając się człowiekiem przyjął konkretne ciało z określonymi cechami np. grupą krwi. Przyjął też cielesne ograniczenia. Narodził się jako bezbronne niemowlę. Cechy ciała Chrystusa wyrażają Boską Osobę Syna Bożego, bo każda osoba ludzka jest indywidualna pod każdym względem. Ciało Jezus jest ikoną Bóstwa. Stąd podstawa ikonografii chrześcijańskiej i otaczania obrazów kultem, ze względu na Osobę Boską jaka one prezentują.
W najbliższym czasie przeżywać będziemy tajemnicę Narodzenia Syna Bożego. Bóg staje się człowiekiem, aby przebóstwić człowieka. Pamiętajmy zatem, że Chrystus przez Wcielenie i życie ziemskie ukazał jak wielkim powołaniem jest być człowiekiem według zamysłu Boga.

Ks. Arkadiusz Cygański Źródło